Powiat
Nowosądecki

 

 

Biuletyn Informacji Publicznej

 

 

Fundacja
Będzie Dobrze

 

Facebook

 

 

 

 Nasz Instagram

 

 

 Nasz blog

 

Internat Międzyszkolny w Starym Sączu
ul. Daszyńskiego 19, 33-340 Stary Sącz
tel. 18 446 05 81, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zapraszamy!

 

15 październik - OGŁOSZENIE

Zapraszamy na ślubowanie kl.I

18 PAŹDZIERNIK GODZ.16.30

 

15 październik - KÓŁKO PROFILAKTYCZNE

Dlaczego mi nie powiedziałeś?” W październku 2017 na warsztatach Kółka profilaktycznego mieszkańcy internatu oglądnęli poruszający edukacyjny film „Bro”, który pokazuje jak radzić sobie z niepełnosprawnością w rodzinie Jednym z bohaterów filmu jest chłopiec cierpiący na zespół łamliwego chromosomu X. Główny bohater filmu Simon jest bratem, opiekunem chorego chłopca, uczniem, chłopcem w okresie adolescencji. Matka chłopców pracuje i na niej spoczywa cały ciężar wychowania dzieci.Simon w obawie, że pokazywanie się z chorym bratem może przysporzyć mu wiele niepowodzeń unika relacji z rówieśnikami. Przez film młodzież dostrzegła problem swoich rówieśników, którym bardzo trudno jest w życiu codziennym zmagając się z przeciwnościami losowymi. Film uzmysławia Jak ważne jest, aby w naszym społeczeństwie upowszechniła się wrażliwość wobec osób z niepełnosprawnościami.Za sprawą filmu została wywołana dyskusja jak w środowisku młodzieżowym dostrzegany jest współistnienie z osobami niepełnosprawnymi. Podczas Zajęć młodzież szukała rozwiązań jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Każdy z uczestników próbowała porównywać co mnie łączy z bohaterem filmem, jak ja bym się zachował, jak by sobie poradził. Na koniec spotkania prowadząca przedstawiła gdzie można uzyskać pomoc w razie trudnych sytuacji. Jak miasto pomaga osobą z niepełnosprawnym.

Opiekun; Halina Popiela

fot.Galeria

fot.Ewa Kujawa-Szura

14 październik - DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ

14 październik - MRI

W środę w naszym Internacie odbył sie konkurs na jesienny wystrój pokoju.

Wyróżnienie zdobywaja;

Emilka Bukowska, Wiktoria Nabielec,

Kordian Bukowski, Mariusz Sokołowski, Adam Jagieło

Serdecznie gratulujemy.

 

Opiekun; Beata Nobilec

13 październik - KÓŁKO SPORTOWE

W dniach 4-9 października 2017 r. odbył się kolejny już turniej w piłkę nożną. Wzięły w nim udział 4 drużyny. Na gościnnym boisku sportowym Gimnazjum w Starym Sączu rozegrano łącznie 6 spotkań.

Wyniki poszczególnych meczów:

Szybki Gol – Alko Team 0:7

FC Krzoki – FC Klauny 8:1

FC Klauny – Alko Team 6:6

Szybki Gol – FC Krzoki 2:9

FC Krzoki – Alko Team 14:2

FC Klauny – Szybki Gol 13:3

 

Klasyfikacja turnieju

1 miejsce FC Krzoki    9 pkt.               31 bramek zdobytych             5 bramek straconych

2 miejsce FC Klauny   4 pkt.               20 bramek zdobytych             17 bramek straconych

3 miejsce Alko Team  4 pkt.               15 bramek zdobytych             20 bramek straconych

4 miejsce Szybki Gol  0 pkt.               5 bramek zdobytych               29 bramek straconych

 

Tytuł „Króla strzelców” turnieju zdobył Hubert Rogóż (FC Krzoki) – 14 goli.

 

Składy poszczególnych drużyn:

FC Krzoki: M. Chlebek, J. Kita, P. Pernal, H. Rogóż i F. Zając

FC Klauny: M. Bołoz, K. Gałowicz, K. Gryzik, A. Kudłacz i T. Płachta

Alko Team: K. Bukowski, M. Jaróg, J. Kołodziej, Sz. Kurzeja i M. Skupień

Szybki Gol: D. Bovsunivskyi, R. Hryban, M. Krzyśko, A. Kuratov, V. Sharnenkov i O. Shpakivskyi

 

Dziękujemy wszystkim uczestnikom turnieju i osobom, które pomogły w jego organizacji. Gratulujemy zwycięzcom !!! 

 

Opiekun; Krzysztof Ruchała

fot. Galeria

fot. Emilka Bukowska

12 październik - SPOTKANIE Z HRABINA POTOCKA

12 października 2017 roku w Internacie Międzyszkolnym w Starym Sączu doszło do niecodziennego spotkania młodzieży mieszkającej w wyżej wymienionej placówce z panią Joanną Wolską - Potocką. Aby lepiej odzwierciedlić to o czym ma być to spotkanie, czym dla gościa jest ojczyzna patriotyzm, relacje społeczne, młodzież została przeniesiona w świat filmu „Raj utracony, raj odzyskany” który opowiada o dziejach rodzin ziemiańskich i arystokratycznych, zamieszkujących Rawdon. Filmu który przeniósł odbiorców w inny świat i dzieje przedstawicieli znamienitych polskich rodów arystokratycznych, zmuszonych do szukania nowej ojczyzny w Kanadzie. W wywiadach arystokratów pochodzących z rodzin takich jak: Czartoryscy, Czetwertyńscy, Komorowscy, Platerowie, Popielowie, Potoccy, Sapiehowie, Siemieńscy, Tarnowscy, Tyszkiewicze i Zamoyscy, zawarte są fascynujące dzieje ludzi, którzy utracili całe mienie, ale pozostali tymi jakimi ich wychowano. Wychowywano nas w poczuciu, że nazwisko to zobowiązanie, a nie korzyść, od której należy odcinać kupony. Jest to pochodzenie, które zobowiązuje nas do prawego życia. Pani Joanna urodziła się w latach 30 XX wieku jako Polka na Ukrainie. Od najmłodszych lat w domu można było usłyszeć gwar mowy polskiej i muzykę płynącą z fortepianu. Jej rodzice uwielbiali grać i tą pasję przelali na całe rodzeństwo. Jej ojciec, Kazimierz Wolski, dziedzic majątku Perepelniki – położonego 70 km na wschód od Lwowa – był lekarzem. Mama Anna z Sozańskich Wolska gdy wybuchła wojna w 1939 roku, została sama z sześciorgiem dzieci: Marcinem, Krzysztofem, Różą Marią, Joanną, Anną i Piotrem. Tata ruszył bronić kraju był oficerem łącznikowym, później lekarzem w lwowskim szpitalu wojskowym. Przy niepewnej postawie Ukraińców i ich nastawieniach do szlachty mama rozdała ruchomy majątek zaprzyjaźnionym chłopom ukraińskim, po czym spakowała się i wyjechała z dziećmi do Złoczowa. W Złoczowie przeżyli srogą zimę 1939/40, podczas której chłopi perepelniccy obdarowani przez mamę, raz na miesiąc, w tajemnicy przed innymi, zaopatrywali nas w opał, mąkę, nabiał, chleb, mówiła pani Anna. W latach 40 XX wieku wyjechaliśmy do Krakowa, gdzie zostaliśmy rozdzieleni do różnych pokrewnych rodzin, szkół z internatem. Z dawnym życiem, nawet własną mamą, miała kontakt ograniczony. Żyła przyzwyczajona, że nie mam domu ani rodziny i trzeba szukać oparcia w samym sobie. W 1950 roku po maturze pracę znalazłam w Miastoprojekcie jako kreślarz; ponieważ zawsze dobrze rysowałam (jak sama mówiła), dostałam się tam bez żadnych kursów kreślarskich. Kopiowałam projekty. W 1953 roku rozpoczęłam studia. W 1980 roku wyjechałam do Kanady, jak się okazało na 30 lat. Powrót w przeszłość to nie tylko dla pani Joanny wzruszające wspomnienie ale również dla młodzieży mieszkańców internatu wyjątkowa lekcja historii. Historii która mówi, że człowieczy los nie jest bajką ani snem. Jest to czas którego nie możemy wymazać z pamięci. Na spotkaniu młodzież zadawała pani Joannie szereg pytań na które ta odpowiadała swoim ciepłym głosem np. - czym kierowano się w wychowaniu dzieci w jej domu w latach 30 XX wieku; Duży nacisk kładziono na szacunek wobec drugiego człowieka i wychowanie w duchu patriotyzmu. Tak byli wychowani dziadowie, rodzice i tak zostało wychowane moje pokolenie, mówiła pani Joaana. - czym jest dla niej patriotyzm; Dla mnie patriotyzmem jest szacunek dla drugiego człowieka. Jeżeli można komuś pomóc, to trzeba to zrobić. Nie myślenie tylko i wyłącznie o sobie, ale szerzej o narodzie. A naród to jednostki, takie jak wy i ja. - jakie wartości Pani przekazała swojemu synowi? Aby łatwo odróżniał dobro od zła. Aby zawsze był szlachetnym człowiekiem niosącym pomoc innym. Bardzo ważne są dla mnie więzi rodzinne. Staram się utrzymywać szerokie kontakty z rodziną, spotykamy się na kolędowaniu i jasełkach. Poza tym ważna jest edukacja. W podziękowaniu za spotkanie młodzież z wychowawcami internatu ofiarowali pani Joaanie bukiet kwiatów i życzyli wielu lat w zdrowiu. Zapraszając na kolejne spotkania. Joanna Wolska-Potocka jest wnuczką Maryli z Młodnickich Wolskiej, poetki młodopolskiej, i inż. Wacława Wolskiego, przemysłowca i wynalazcy, a córką ich środkowego syna – Kazimierza, ostatniego dziedzica Perepelnik pod Lwowem. Stryjami Joanny byli: Ludwik Wolski, zamordowany przez Ukraińców w 1919 r., oraz Juliusz Wolski, który zmarł na zapalenie płuc w 1926 r. , osierocając dwójkę dzieci: Danutę, później żonę Jana Józefa Szczepańskiego, i Juliusza, później aktora i reżysera krakowskiego Teatru Groteska. Ciotkami Joanny były: Beata Obertyńska, poetka i prozatorka, oraz Aniela Pawlikowska, malarka (siostrzeńcem Michała Pawlikowskiego, jej męża, był Jacek Woźniakowski). Bratem Joanny był Marcin Wolski, zmarły w 2008 r., w czasie wojny żołnierz batalionu AK „Skała” (tak jak i jego stryjeczny brat, Juliusz Wolski), teść Michała Smoczyńskiego, wnuka Anny i Jerzego Turowiczów.

Opiekun; Halina Popiela

fot.Galeria

fot. Beata Nobilec

12 październik - POWIATOWY DZIEŃ NAUCZYCIELA

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej starosta nowosądecki Marek Pławiak w NASZYM INTERNACIE przyznał nagrody dla wyróżniających się nauczycieli i dyrektorów szkół, dla których Powiat Nowosądecki jest organem prowadzącym.

Nauczycielom gratulowali także członkowie Zarządu Powiatu Nowosądeckiego: wicestarosta Antoni Koszyk, członek Zarządu Marian Ryba oraz radna Zofia Nika. Obecny był również dyrektor sądeckiej delegatury Kuratorium Oświaty Dariusz Leśniak.

– Gratuluję wszystkim wyróżnionym pedagogom – mówił starosta Marek Pławiak. – Dziękuję za dotychczasową pracę, pomysły na urozmaicenie zajęć z uczniami i zaangażowanie w trud wychowawczy. Proszę przekazać życzenia wszystkim pracownikom i życzyć im, aby z radością podejmowali nowe wyzwania

Opiekun; Małgorzata Tarsa-Bielak

fot;Galeria

fot. Beata Nobilec

Nowe foto

Galeria