Powiat
Nowosądecki

 

 

Biuletyn Informacji Publicznej

 

 

Fundacja
Będzie Dobrze

 

Facebook

 

 

 

 Nasz Instagram

 

 

 Nasz blog

Stanisław Kmiecik

Stanisław Kmiecik jest malarzem o ugruntowanej pozycji w świecie. Jego obrazy znajdują się w wielu prestiżowych zbiorach. Rzecz w tym, że tworzy je nie mając rąk. Że niepełnosprawność nie wyłącza człowieka z normalnego funkcjonowania, także w społeczeństwie, udowadniał młodzieży mieszkającej w Internacie Międzyszkolnym w Starym Sączu. Artysta bez rąk przyjechał do Internatu Międzyszkolnego w Starym Sączu na zaproszenie dyrektora Lucyny Dybiec, by uczestniczyć w zajęciach Kółka Profilaktycznego , które prowadzi pani Halina Popiela nauczyciel wychowawca w internacie - pomysłodawczyni spotkania. Pan Stanisław Kmiecik przywiózł ze sobą dwoje niespodziewanych gości. Kompletnie zaskoczonym dziewczętom i chłopcom przedstawił 6-letnią Martynkę, która także maluje, choć podobnie jak Stanisław nie ma rąk. Dziewczynka mieszkająca w okolicach Gorlic pokonanie barier swojej niepełnosprawności zawdzięcza właśnie bezrękiemu artyście. Naśladowanie go w tym, jak wykorzystywać nogi i usta w roli rąk, zaczęła przed czterema laty, czyli mając zaledwie dwa latka. Teraz Martynka jest już przekonana, że brak rączek, odróżniający ją od rówieśników oraz mamy i taty, nie ma znaczenia w jej życiu. Owszem w wielu sytuacjach ktoś musi jej pomóc, ale przecież inne dzieci także chodzą z dorosłymi. Nawet jej ulubiony Pan Stasio zawsze ma przy sobie Monikę, czyli swoją żonę. Drugą osobą, która wraz z artystą odwiedziła mieszkańców starosądeckiego Internatu Międzyszkolnego była Pani Marta Mordarska, dyrektor Małopolskiego Oddziału Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Od niej młodzież dowiedziała się, jak zapewniać osobom doświadczonym przez los warunki do normalnego, czyli pełnego uczestniczenia w życiu, także publicznym. Stanisław Kmiecik teraz mieszka w Krakowie, ale przed laty żył na Sądecczyźnie, w Marcinkowicach. Bardzo blisko Zespołu Szkół mającego klasy wojskowe, strażackie i policyjne, czyli te, w których uczy się wielu mieszkańców starosądeckiego internatu. Za wyjątkowe chwile i wprowadzenie w świat którego zbyt często nie dostrzegamy młodzież z internatu przekazała niecodziennym gościom symboliczne kwiaty . Zaproszeni goście otrzymali również dyplomy podziękowania za udział w spotkaniu z mieszkańcami i wychowawcami internatu które wręczyła dyrektor Lucyna Dybiec i równocześnie zaprosiła artystów do kolejnych odwiedzin w placówce.

Opiekun; Halina Popiela

Nowe foto

Galeria